Nie wiem kiedy to minęło, choć niektóre dni i noce tak bardzo się dłużyły. To był niesamowity rok pełen miłości i ogromnych emocji. Pierwsza kąpiel, pierwszy ząb, pierwszy uśmiech, pierwsze „Mama”. Rok „pierwszych razy”. Pierwszy rok bycia mamą.

Zacznę od początku.

Pierwszy rok dzieckaMój synek urodził się 04 czerwca 2015 roku o godzinie 07:45. Chyba było mu całkiem dobrze w moim brzuszku, bo nie spieszył się do wyjścia. Poród bardzo się dłużył, a skala bólu przekroczyła moje jakiekolwiek wyobrażenia. Szkoła rodzenia, do której uczęszczałam, też na niewiele się zdała. Jednak gdy Filip postanowił zawitać na świecie i położne pozwoliły mi go wreszcie wziąć w objęcia poczułam, że w swoich rękach mam właśnie najcenniejszy skarb jaki tylko można sobie wyobrazić.

Bycia mamą uczę się każdego dnia. Zaliczam wzloty i upadki. Z perspektywy czasu najtrudniejsze dla mnie były pierwsze trzy miesiące. Filip bardzo mało spał, a w zasadzie ucinał sobie krótkie drzemki. Dużo płakał. Uspokajał się tylko na rękach, ale musiałam cały czas chodzić. Jak tylko usiadłam, zaczynał płakać. Codziennie zadawałam sobie miliony pytań: czy to głód, czy coś go boli, czy jest śpiący, czy coś mu nie dolega, czy mu nie za zimno, a może za ciepło, może za jasno, może to kolka, a może coś go uwiera…i tak w nieskończoność.

Z każdym dniem było jednak coraz lepiej. Uczyliśmy się siebie nawzajem. Poznawałam jego potrzeby, znajdywałam na niego sposoby.

Moje życie przez ten rok stało się jakby „pełniejsze”, nabrało większego sensu. Bycie mamą daje mi ogromną satysfakcję. Czuję się spełniona i szczęśliwa. Od roku nie przespałam ani jednej nocy. Od roku nie włączyłam budzika. Nie jest mi potrzebny, bo Filip wstaje skoro świt. Pomimo wszelkich trudów, trosk i monotonii wynikającej ze stałego harmonogramu dnia wypracowanego przez ostatnie 12 miesięcy nie zamieniłabym tego co mam na nic innego.

Jest doskonale.

Pierwszy rok

Przeczytaj też

2 komentarzy

Reply

Jesteś cudowna mama. To wspaniałe uczucie miec na swiecie swojego małego skarba który jest Twoim całym światem, a Ty mamusiu jestes calym światem tego malca. Pamietam Twoje telefony w pierwszych miesiącach życia Filipka;) głos zmęczony, panika i załamaniejakbym siebie widziała pare miesiecy wstecz. Pamietam co Ci wtedy powiedziałam: Madzia przeczekaj te 100 dni i bedzie rewelacja. Jak widac spełniło sie:) jestes szczesliwa, Spełniona i dumna Mamunia;) ktora dorobiła sie juz wspaniałego bloga:) inspiracje rewelacje:) a gotowanie Kocham

Reply

Bardzo urzekający artykuł i piękne zdjęcia. Widać tu ogromną miłość matki do syna. Strona wygląda nowocześnie i stylowo. Życzę powodzenia! Będę śledzić kolejne wpisy 🙂

Opublikuj

Wymagane pola zaznaczone s *